Martin Gardner

O Martin Gardner

Nazywam się Martin Gardner. Jestem bratem bliźniakiem Jima. Chciałbym kiedyś zostać przyrodnikiem takim jak David Attenborough.

Eliksir

blogJimaIMartina-214Zdobyliśmy eliksir! To było bardzo dziwne przeżycie. W latarni znaleźliśmy smocze kły, chociaż ja uważałem, że musiały należeć do dinozaura, ale nie było czasu, żeby się nad tym dłużej zastanawiać. A potem przytrafiło się nam coś naprawdę niezwykłego. W czasie pełni księżyca stanęliśmy w kręgu menhirów, Bartek rozrzucił smocze kły na ziemi, a wtedy wyrośli z nich rycerze. Jeden z nich podał nam flakonik, który próbował odebrać ogromny, czarny kruk. Brr! Czytaj dalej

W Normandii

NormandiaNikt nie wierzył, gdy jeszcze w Paryżu mówiłem o dziwnym monstrum, które parę razy widziałem. Teraz inni również je widzieli. Żeby wyratować pannę Ofelię z opresji, musieliśmy przyjechać do Normandii. Zatrzymaliśmy się w odludnym miejscu, na szczycie stromego klifu, tuż nad samym morzem.

Obserwacje

 

wronyWow! Wiedziałem, że coś z tym domem jest nie tak. Nasz mały nocny rekonesans ujawnił tajemnicze zakamarki. Poznaliśmy również niezwykłego lokatora strychu. Jeszcze do tej pory przeszywają mnie ciarki, gdy o tym pomyślę.

Zaobserwowałem ciekawe zjawisko. Od pewnego czasu wszędzie, gdzie się pojawimy, towarzyszy nam spora gromada wron. Całe stado gniazduje gdzieś w pobliżu naszej kamienicy. Raz miałem wrażenie, że widziałem olbrzymiego kruka. Ale to raczej niemożliwe. Jim nabija się ze mnie, że wciąż obserwuję ptaki. Fascynują mnie, ponieważ zachowują się trochę inaczej niż zwykle, nie potrafię tego wyjaśnić. Czasem wręcz jakby nas śledziły. Nad ranem obudził mnie szelest za oknem. Otworzyłem oczy i zobaczyłem jakieś przerażające monstrum, które szybko zniknęło. Mary Jane mówi, że to był tylko sen.